Emilia Tomkiewicz

Z dnia na dzień

Odroczenie obowiazku szkolnego!

Mam straszny problem z podjęciem decyzji odnośnie odroczenia obowiązku szkolnego. Muszę podjąć decyzję czy puscic Emilkę do szkoły, czy pozostawić ją jeszcze na rok w przedszkolu. Misia jest jak dla mnie bardzo mądrą dziewczynką, ale fakt że nie mówi nie pozwala tak naprawdę określić jej deficytów.  Nasza terapeutka, która pracuje nad Emilką prywatnie, zachęca nas do zapisania Emilki do szkoły prywatnej, gdzie pracuje sie indywidualnie nad każdym dzieckiem, uważa że trzeba Emilę pchać do przodu, bo ma duży potencjał. Znowu dopadła mnie Pani z przedszkola i sugeruje żeby odroczyć ten obowiązek, bo obecnie ma prawo nauki do 23 lat i nie ma co przyspieszać a jak można to trzeba korzystać i takie tam.
A ja! Jestem w kropce. Intuicja mnie opuściła. Nie mam żadnych emocji, odczuć w tym temacie, zupełna pustka!Czuję się jakbym spotkała się ze ściana bez drzwi. Zgłosiłam już do poradni wniosek o potrzebie otrzymania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Chyba nic na siłę.

W ub. tygodniu złożyłam rozliczenie roczne do Urzędu Skarbowego, zwrócą nam troche kaski, bedzie na rehabilitację, ale nie odpuścili nam kontroli. Okazała się sukcesem dla nas, szybko i sprawnie, a teraz czekamy na przelew, który nam baardzo sie przyda.

25 marca wyjeżdżamy na turnus rehabilitacyjny do Neuronu w Małym Gacnie. Bardzo nas to cieszy. Spotkamy się z Klarą i jej mamą, za którymi już tęsknimy.

Starszy braciszek Emili Przemuś ma w tym czasie test kompetencyjny III klas i szkoda, że nie będziemy mogły go podopingować z bliska, tylko telefonicznie.

Za oknami coraz częściej widać, że wiosna tuż tuż. Już nawet prymulki kupiłam. Weselej na sercu. Już chce się na podwórko, dzień bedzie coraz dłuzszy, a teraz wracamy to jest ciemno i nie w głowie spacerki a tym bardziej posiadówka w ogrodzie.